Skip to main content
Czy przeżywasz kryzys lub myślisz o zrobieniu sobie krzywdy? Nie jesteś sam. Znajdź telefon zaufania →

ZROZUMIEĆ · LĘK

Częste mity na temat lęku i jak jest naprawdę

Wiele z tego, co ludzie myślą o lęku, jest błędne, a błędne przekonania zwykle czynią go cięższym. Oto mity, które słyszymy najczęściej, zestawione z tym, co naprawdę mówią badania.

People on top of hill under white clouds golden hour photography

Photo by JOHN TOWNER on Unsplash

Szybkie wskazówki

  • Aim for proportion, not zero anxiety.
  • Face the feared thing in small steps.
  • Reach out early; treatment usually works.

Lęk to być może najbardziej niezrozumiane uczucie, jakie istnieje. Ma go niemal każdy, niemal nikt nie mówi o nim szczerze, a luki wypełniane są ludową mądrością, która często stoi na głowie. Ludzie zaczynają się wstydzić czegoś zwyczajnego albo czekają latami, zanim poproszą o pomoc, którą mogliby otrzymać znacznie wcześniej.

Historie, które opowiadamy sobie o lęku, mają znaczenie, bo kształtują to, co z nim robimy. Uwierz, że to wada charakteru, a będziesz go ukrywać. Uwierz, że minie, jeśli tylko będziesz unikać tego, co go wyzwala, a po cichu zaczniesz kurczyć swoje życie. Dlatego warto wyciągnąć kilka z tych przekonań na światło i sprawdzić je z tym, co naprawdę wiadomo.

Oto te, na które natrafiamy najczęściej.

Mit: lęk to coś, czego trzeba się pozbyć

To ten największy i ten, który powoduje najwięcej niepotrzebnego cierpienia, bo stawia niemożliwy cel.

Lęk nie jest usterką. To system przetrwania, który działa w człowieku od bardzo dawna. Kiedy twój mózg wyczuwa zagrożenie, zalewa ciało hormonami stresu, by przygotować cię do walki, ucieczki albo zamarcia. To ten sam mechanizm, który trzyma cię w gotowości na oblodzonej drodze i zmusza cię do nauki przed egzaminem. Jak ujmuje to Cleveland Clinic, zdrowa dawka lęku spełnia swoje zadanie, a nawet potrafi pomóc rozwiązywać problemy. Celem nigdy nie był zerowy lęk. Życie zupełnie bez lęku byłoby życiem niebezpiecznym.

Celem nie jest płaski, nieustraszony umysł. Chodzi o to, by lęk był proporcjonalny do tego, co naprawdę się dzieje, i by móc znów opaść, gdy chwila minie.

Mit: jeśli masz lęk, jesteś kimś rzadkim albo słabym

Niewiele przekonań jest bardziej samotnych niż myśl, że jesteś jedyny, i niewiele jest mniej prawdziwych.

Zaburzenia lękowe to najczęstsze ze wszystkich zaburzeń zdrowia psychicznego. Według National Institute of Mental Health około jedna trzecia nastolatków i dorosłych w USA doświadczy zaburzenia lękowego w którymś momencie życia. Jedna trzecia. To nie jest grupka z marginesu. To osoba siedząca obok ciebie w pociągu, współpracownik, który wydaje się niewzruszony, prawdopodobnie ktoś z twojej własnej rodziny.

I nie ma to nic wspólnego ze słabością. Lęk nie idzie w parze z twardością, siłą woli ani z tym, jak silny jest człowiek. Przepływa przez genetykę, doświadczenie życiowe, chemię mózgu i okoliczności. Niektórzy z najbardziej stabilnych, najzdolniejszych ludzi, jakich znasz, radzą sobie z nim po cichu. Lęku drugiej osoby nie widać z zewnątrz, i właśnie dlatego tak wielu ludzi zakłada, że są z nim sami.

Mit: odczuwanie lęku oznacza, że coś jest z tobą nie tak

Istnieje prawdziwa i ważna granica między codziennym lękiem a zaburzeniem lękowym, a mylenie tych dwóch szkodzi w obie strony.

Martwienie się przed dużą prezentacją to nie zaburzenie. Nerwy przed pierwszą randką, ściśnięty żołądek przed trudną rozmową, ukłucie strachu, gdy samochód skręca prosto na ciebie, to wszystko jest twoim systemem działającym tak, jak został zaprojektowany. National Institute of Mental Health opisuje codzienny lęk jako normalną część życia: większość ludzi od czasu do czasu martwi się o zdrowie, pieniądze, pracę albo rodzinę, i to mija.

Zaburzenie lękowe różni się w kilku konkretnych aspektach. Zmartwienie nie znika. Pojawia się w wielu sytuacjach, a nie w jednej. Zwykle jest nieproporcjonalne do rzeczywistego zagrożenia i wchodzi w drogę zwykłemu życiu, twojemu snu, twojej pracy, ludziom, na których ci zależy. Obecność lęku nie jest problemem. Pytanie brzmi, czy przestał pasować do sytuacji i zaczął kierować twoimi dniami.

Więc jeśli czasem czujesz lęk, nic nie jest z tobą nie tak. Jeśli lęk przejął kierownicę, to coś, co da się leczyć. To dwa różne zdania i oba są dobrą wiadomością.

Mit: unikanie tego, co cię przeraża, sprawi, że lęk zniknie

Ten wydaje się prawdziwy, i właśnie to czyni go tak trudnym do porzucenia.

Kiedy coś cię przeraża i omijasz to szerokim łukiem, dostajesz natychmiastową ulgę. Strach opada. Twój mózg odnotowuje, że ominięcie tej rzeczy poprawiło ci samopoczucie, więc następnym razem pokusa, by unikać, jest jeszcze silniejsza. Ulga w danej chwili, mniejsze życie z czasem.

Kłopot w tym, że unikanie uczy mózg złej lekcji. Nigdy nie zostając w budzącej lęk sytuacji wystarczająco długo, by zobaczyć, że dasz radę, nigdy nie dajesz strachowi szansy, by sam opadł. Groza pozostaje nienaruszona, bo nigdy nie zostaje sprawdzona. Dlatego tak wiele skutecznych terapii działa w przeciwnym kierunku: łagodnie i stopniowo mierząc się z tym, czego się boimy, krok po kroku, tak by twój układ nerwowy mógł nauczyć się z doświadczenia, że katastrofa nie nadchodzi. Nie chodzi o to, by zalać się strachem. Chodzi o to, by zostać wystarczająco długo, aby zebrać dowody, że jesteś bezpieczniejszy, niż twierdzi twój alarm. Nie musisz rzucać się na głęboką wodę. Ale droga na zewnątrz zwykle wiedzie przez to, a nie naokoło.

Mit: i tak nic nie pomaga, więc po co próbować

To ten cichy. Nie spiera się. Po prostu siedzi z tyłu twojej głowy i wyperswadowuje ci próbowanie.

On też jest błędny. Zaburzenia lękowe należą do najlepiej leczących się zaburzeń zdrowia psychicznego, jakie istnieją. Mayo Clinic zauważa, że na ogół dobrze reagują na leczenie i że lęk łatwiej opanować, im wcześniej sięgniesz po pomoc. Terapia poznawczo-behawioralna, ustrukturyzowana terapia rozmową, która pomaga pracować z lękowymi myślami i powoli ograniczać unikanie, ma za sobą mocne dowody. NHS opisuje typowy przebieg jako gdzieś między sześcioma a dwudziestoma sesjami. Niektórym pomagają też leki. Wielu ludzi odkrywa, że zmiany stylu życia i umiejętności radzenia sobie same z siebie robią realną różnicę.

Żadne uczciwe źródło nie obieca, że każde podejście zadziała u każdej osoby za pierwszym razem. Nie zawsze tak jest. Czasem pierwszy terapeuta nie jest właściwy albo pierwszy lek nie jest, a odpowiedzią jest dostosowanie, a nie rezygnacja. Obraz jest znacznie bardziej obiecujący, niż chciałby ci wmówić ten beznadziejny głos, a znalezienie tego, co działa u ciebie, jest naprawdę możliwe.

Co warto zatrzymać

Jeśli weźmiesz z tego wszystkiego jedną rzecz, niech będzie to ta: odczuwanie lęku nie czyni cię zepsutym, rzadkim ani słabym i nie oznacza, że twoje życie musi się skurczyć, byś sobie z nim radził.

Istnieje różnica między lękiem, który przychodzi z byciem człowiekiem, a zaburzeniem lękowym, które cię wykańcza. Jeśli twój przekroczył tę granicę, jeśli zmartwienie nie cichnie, jeśli idzie za tobą z sytuacji w sytuację, jeśli kosztuje cię sen, pracę albo zdolność bycia obecnym z ludźmi, których kochasz, to powód, by porozmawiać z lekarzem lub specjalistą zdrowia psychicznego. Nie dlatego, że coś jest z tobą nie tak. Dlatego, że pomoc istnieje, działa u większości ludzi i nie musisz dalej zaciskać zębów w pojedynkę. Sięgnięcie po pomoc wcześnie zwykle skraca drogę.

Źródła

Zanim odejdziesz: słowo o bezpieczeństwie

KEEP CALM udostępnia darmowe materiały edukacyjne wspierające samopomoc. Nie są one poradą medyczną, diagnozą ani leczeniem i nie zastępują opieki specjalisty. Jeśli coś tutaj brzmi poważniej niż zwykły stres, kontakt ze specjalistą to mocny i właściwy krok.

If you are in crisis or thinking about harming yourself, you are not alone. In the US, call or text 988 (Suicide & Crisis Lifeline, 24/7), text HOME to 741741 (Crisis Text Line), or call 911 in an emergency.